Nie mam konta na FB i nie prowadzę żadnej sprzedaży.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby wielkanocne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby wielkanocne. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 kwietnia 2021

Dla dwojga...

 

Święta   jak zwykle minęły szybko. Tym razem było cicho, tak cicho, że tęskniliśmy do gwaru rozmów i śmiechu, brakowało ogólnej wesołości, a zwłaszcza radości dzieci . To nasze pierwsze i oby ostatnie takie święta. Stąd też mój post: stół dla dwojga. Czerwona angielska porcelana z różnych wytwórni, naczyń z tego rodzaju mam dużo. Wiosną gości na kredensie  i dlatego w okolicach Wielkanocy jadalnia staje się różowa.

piątek, 2 kwietnia 2021

Święta, święta...

 


Kochani, na pewno wielu z nas przeżywa w tym smutnym czasie uczucie osamotnienia, pustki, tęsknoty za najbliższymi, są one i moim udziałem.  Na dobrą sprawę nie możemy myśleć o tym, czego i kogo nam brakuje, bo tego po prostu nie jesteśmy w stanie zmienić. Co możemy zatem zrobić? Trzeba się skupić na tym, co mamy i cieszyć się z takiego stanu, jaki jest. Spokój i zdrowie to jest to, czego teraz najbardziej potrzebujemy, a na pewno potrzebujemy odpoczynku od codzienności i złych myśli. Mam nadzieję, że już wkrótce wiele się zmieni, wszyscy będziemy zaszczepieni mimo odgórnych chaotycznych decyzji i świat wróci na swoje miejsce. 

sobota, 27 marca 2021

Wielkanocny stół

 

Kochani, w  tym roku Święta Wielkanocne spędzamy we dwoje, to pierwszy raz bez naszych najbliższych i jest nam smutno z tego powodu. Do tej pory zawsze, nawet w ubiegłym roku  udawało nam się być razem, aż do teraz. Mamy wyznaczone terminy szczepień i skoro nam się udawało do tej pory nie zachorować, nie kusimy losu, a  ograniczyliśmy wszystkie kontakty do zera. Raz w tygodniu wyjazd na zakupy, mamy też  spacery do puszczy, dzięki czemu częściej spotykamy łosie niż ludzi.:))) 

poniedziałek, 22 marca 2021

Pytam uprzejmie,

 

czy to już naprawdę wiosna? Czy Was nie dziwi, że zbliżamy się do Świąt  Wielkanocnych? Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że wiosna nadal daleko. U mnie kwitną grudniki, żeby to unaocznić, obok kwiatka położyłam "Werandę"  z marca, bo aż  trudno w to uwierzyć. 
Adekwatnie do zimnej zimowej pogody wykluły się następne jajeczka w klimacie prawie choinkowym, wykorzystałam masę z foremek i złotka z patyną, a  jedynym wiosennym akcentem jest ptaszek na jednym z jajek. Zapewniam, że są to jajka, a nie bombki. Zupełnie nowa technika, nowe wykonanie

piątek, 12 marca 2021

Shabby-jajka

 

Cześć, kochani. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak dobrze zrobiłam dzieląc się z Wami moimi marcowymi rozterkami, czyli chwilą słabości.  Po każdym Waszym komentarzu czułam się coraz bardziej podniesiona na duchu i szybciutko powróciła psychiczna  równowaga.   Dziękuję za Waszą empatię i zrozumienie, bo bardzo szybko poskutkowały słowa otuchy. Naprawdę, sam fakt podzielenia się smutnymi odczuciami pomógł, miało to działanie niemal terapeutyczne. Nie mam prawa narzekać, bo wszyscy jesteśmy z d r o w i, na razie i oby jak najdłużej, covid nas boleśnie nie dotknął, siedzimy sobie w domku, spacerujemy po lesie, mamy co jeść, mamy czas, nie mogę narzekać!!!

niedziela, 28 lutego 2021

Wielkanocne candy

 

Cześć, kochani.

Od czterech lat nie zrobiłam żadnej rozdawajki, czyli w naszym blogowym języku candy.  Ciągle byłam zajęta robieniem ozdób,  patchworków, przetwarzaniem, przerabianiem, szyciem, wiankowaniem, aż nadszedł ten czas, żeby się z Wami podzielić tym, co zrobiłam. Co to za radość z takiego domorosłego rękodzieła, gdy nie można się  podzielić tym, co nas pasjonuje ? 

piątek, 14 kwietnia 2017

Wielkanoc

Trochę się nie udzielam blogowo,  ale same wiecie, jak to jest podczas przedświątecznej gonitwy. W tym roku dekoracje powstawały z myślą o wnusi,  na pewno będzie miała  się czym bawić. Jak zwykle sporo ptaszków, jajeczek, jak zwykle u mnie, bardzo kolorowo. Kilka nowych pomysłów na świąteczne ozdoby i wygrana w candy


poniedziałek, 16 lutego 2015

Jak ozdobić jajka wielkanocne...

Kochani, witam Was serdecznie, tak w ramach przypomnienia, moje candy trwa do piątku włącznie, dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny.
Na razie  z pewną taką nieśmiałością się ośmielam, ale  skoro   tłusty czwartek i Walentynki już są za nami, dzisiaj zaczynam prezentować zaczęte w styczniu ozdoby wielkanocne. Może  komuś się wydaje, że jest stanowczo za wcześnie,  bo Wielkanoc będzie dopiero za 2 ok. miesiące,  jeśli tak, to można przeczytać i zapomnieć, albo odłożyć tego posta  na później. Pamiętam, że czas przed Bożym Narodzeniem tak mi się skurczył, że nie wszystko zdążyłam zrobić, przed Wielkanocą chciałabym tego uniknąć. A tak naprawdę, to już nie mogę się doczekać ciepełka wiosennego, mam uczulenie na zimno. I tak sobie wymyśliłam, że jeśli już zacznę przygotowania do Wielkanocy, to automatycznie czas przyśpieszy...i może szybciej będzie wiosna?


Nie jestem odkrywcą, te jajeczka to bardzo proste wykonanie i większości z Was  bardzo dobrze znana metoda, ale zamiast materiału kryjącego użyłam koronki, przez co jajeczka są bardzo delikatne. Potrzebujemy jajka styropianowe, ostry nożyk, koronkę, ozdobną wstążkę i klej.

1. Nacinamy jajko wokół


2. Wycinamy koronkę ze sporym zapasem, żeby móc ten zapas schować w nacięciu.


3. Chowamy nadmiar koronki w nacięciu. Trzeba sprawdzić, czy wystarczy nam wycięta koronka, jeśli tak, wycinamy kolejny podobny fragment i pokrywamy koronką drugą stronę jajka.


4. Żeby zakryć miejsce łączenia przyklejamy ozdobną wstążkę, tasiemkę, wystarczy zwykły klej, ale wtedy  trzeba docisnąć odpowiednio długo. Ja bardzo lubię pracować z  klejem  z pistoletu.


5.Można spokojnie zostawić jajko, jeśli ma sobie leżeć jako ozdoba. Ja chciałam je  zawiesić, więc klejem przyklejam delikatny sznurek, przeciągam go przez  jedną z części zwykłego napa i przyklejam do jajka. 
W niektórych jajeczkach użyłam zawieszek do bombek, które zostają mi po robieniu wianków, ale są trochę za duże i za bardzo widoczne. Lubię znajdować inne zastosowanie  dla znanych typowych przedmiotów, tak też było z napami, część z wystającym zakończeniem wbijam w styropian, albo tę widoczną na zdjęciu przyklejam do wierzchu jajka po zamocowaniu nitki do wieszania.


6. Po zawieszeniu jajeczka prezentują się nieźle.


Zastosowałam inny rodzaj koronki i te jajeczka wyglądają zupełnie inaczej. Koronek nie kupowałam, delikatną mam jeszcze po Mamie, a szara gipiura została mi po uszyciu sukni na wesele mojego syna. Ponieważ  wyrzucać nie lubię, musiałam wymyślić inne zastosowanie.
 

Taki białasek też mi się przytrafił, w następnych odcinkach pokażę wianki i jajka wielkanocne jeszcze z poprzednich lat, bo trochę tego nabroiłam.
Moc serdeczności Wam przesyłam, trzymajcie się cieplutko.

//Pinterest widget