Bibeloteka

o wszystkim, co mnie interesuje, cieszy i nie pozwala bezczynnie usiedzieć w miejscu.

czwartek, 26 listopada 2015

Nad Bałtykiem po sezonie...

Kochane dziewczyny,  wkrótce napiszę, dlaczego nie dałam rady odpowiedzieć na komentarze, ale na pytanie, gdzie są Bronisze odpowiedziałam zainteresowanym, przypomnę, że hale są widoczne z trasy jadąc z Ożarowa Mazowieckiego w kierunku Warszawy.
Dzisiejszy post jest  zaskakujący, bo może wypadałoby już o przygotowaniach świątecznych, ale jeszcze ciągle do mnie nie dociera, że to już  tuż, tuż...
Pisałam już, że w czasie wakacji  miotało nas po Polsce,  a oto tego dowody. Pierwszy raz znalazłam się w pewnym nadmorskim miasteczku  i jestem nim oczarowana.  Pogoda była co prawda nieciekawa, bo wiało straszliwie, ale przypomniałam sobie wszystkie zalety naszego polskiego morza, piaszczyste plaże, chłodną wodę, mnóstwo jodu i smak smażonych  rybek. Oczywiście jak zwykle wpadliśmy na "za krótko"

Dzikie róże otaczają  plaże

Syrenka, nasze marzenie o Kopenhadze?
Symbol  miasta - latarnia, jak w każdym porcie,


poławiacz bursztynu, który wchodził do morza i wywlekał z dna mnóstwo zanieczyszczeń, wysypywał je na plażę i przeszukiwał całą zawartość worka z mizernym skutkiem
 
statek piracki,

Widziałam na własne oczy sławny już w Europie parawaning

Spacerującym po deptaku przygląda się Irena Kwiatkowska, aż dziwne, że jest taka  milcząca. Tuż dalej pomnik Chopina, bardzo prawdziwy  z racji chudości geniusza, ważył ponoć około 50 kg.

 

Budynki pięknie zrewitalizowane , obowiązkowo mur pruski.


Musiałam wejść do wody, bo to najlepsza krioterapia i masaż dla moich stóp.
W czasie krótkiego pobytu zobaczyłam wszystko, co chciałam i się zachwyciłam


Patrząc na to zdjęcie zastanawiam się, dlaczego tak piękny zachód słońca w rzeczywistości zachwycający, na zdjęciach jawi się tak straszliwie kiczowato.
Jednego żałuję, że byliśmy tak blisko  naszego kochanego Gdańska i nie mieliśmy czasu, żeby wpaść chociaż na chwilę.
Czy już wiecie, jakie to miasto? A może macie swoje ulubione miejsca nad Bałtykiem?
Serdeczności przesyłam.:)))

32 komentarze:

  1. Nad Bałtykiem po sezonie, albo przed jest najpiękniej. A Ustka jak widać jest bardzo urokliwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu prawidłowa odpowiedź, dziękuję. Możesz sobie wyobrazić, że naprawdę pierwszy raz odwiedziłam to cudne miejsce? Jestem pod wrażeniem.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  2. Cudne kadry. Szczególnie miłe dla oka teraz, kiedy taka plucha na zewnątrz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też masz zaległe posty podróżnicze, na które czekam.
      Życzę przyjemniejszej pogody.
      Pozdrowienia ślę.:)

      Usuń
  3. Celu, przecudne zdjęcia. Oglądając je, wirtualnie przeniosłam się nad morze i razem z Tobą spacerowałam brzegiem morza. Zdjęcia z różą pomarszczoną są wspaniałe.
    Celu, nie zwróciłam uwagi, że to już 100 post. Dziękuję.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe towarzystwo, z Tobą zwiedzam miejsca, o których nawet nie słyszałam.
      Morze kocham zawsze i wszędzie.
      Serdeczności.:)

      Usuń
  4. Nad morzem zawsze jest pięknie. Niestety u mnie listopad jest taki szary i brzydki, że nie miałam ochoty wybrać się nad morze. Może w grudniu będzie ładniej :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polskie plaże o każdej porze roku są dla mnie wytchnieniem, nawet teraz czuję zapach morza i słyszę szum fal. Na I roku studiów mieszkałam w akademiku w Brzeźnie, morze było w zasięgu słuchu.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  5. Ja też kocham nasze morze przed lub po sezonie :) Uwielbiam dłuuuugie spacery brzegiem morza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sezonie trudno na plaży o miejsce, a spacery uwielbiam o każdej porze dnia i nocy.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  6. Wzdycham..... piękna wycieczka a nad morze nie tylko latem warto się wybrać.
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wkrótce będzie Nowy rok, a potem tylko Wielkanoc i oczekiwanie na wakacje.
      Uściski serdeczne.:)

      Usuń
  7. Nad morzem jest tak pięknie, o każdej porze roku, latem ten urok zaburzają tłumy na plażach, ale i tak urok morza jest zniewalający :)))
    Zdjęcia wspaniałe, z prawdziwą przyjemnością je obejrzałam, tym bardziej, że już nie pamiętam kiedy byłam nad morzem...
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udaje mi się co jakiś czas wyjechać, ale zawsze są to bardzo krótkie pobyty, aż żal. Na szczęście mamy Autostradę Solidarności, która naprawdę pozwala szybko się przemieszczać.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  8. Nie byłam nigdy w Ustce, a widzę że urokliwie tam. Podziwiam Cię za odwagę zanurzenia stóp, br ja lubię ciepełko. Poza sezonem znam Kołobrzeg lata 80-te, było cudownie nawet zimą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam uczulenie na zimno, ale czasami jest bardzo potrzebne, zwłaszcza przy łamaniu w kościach.:))

      Usuń
  9. Jak ja lubie to morze po sezonie..Puste plaze, cisza:)
    Piekne zdjecia)

    Tez kocham Gdansk, ale bardzo lubie Gdynie.
    I Piaski, taka miejsowsc na koncu swiata, Polski na pewno)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Gdynią też czuję się bardzo związana, a taką wieś Piaski mam bardzo blisko od Zduńskiej.
      Serdeczności.:)

      Usuń
  10. Celu, dziękuje za odpowiedz o Broniszach.Przy okazji wycieczki do Warszawy-obowiązkowo. Ustkę zaliczałam każdego lata, trochę mi się znudziła, ale nad morzem zawsze jest cudownie. Fajnie, że dopisała pogoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzesień ostatnio jest piękny, zresztą nad morzem akceptuję każdą pogodę, nawet porywisty wiatr mogę polubić.:)

      Usuń
  11. Bałtyk cudny o każdej porze roku.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, o każdej porze lubię morze. Serdeczności.:)

      Usuń
  12. Byłam nad morzem dawno ,dawno temu w lutym podczas ferii zimowych i przyznam szczerze miło wspominam ten czas :) Oglądając Twoje zdjęcia poczułam zapach morza :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że chociaż na chwilę poczułaś uroki morza. Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze, a ja sie zastanawiałam gdzie Ty byłaś ? :-)
    Ale cudnie. Wolę takie klimaty niż te opalikowane plaże i człowiek na człowieku. Kiedyś jeździłam co roku na konferencje do Juraty, były na jesieni, uwielbiałam morze wtedy.
    Pozrdówka cieplutkie

    OdpowiedzUsuń
  15. Widać, że urlop był udany. Odrobina lata w jesienny mroźny dzień i o razu robi się cieplej. Czekam do wiosny, jak tylko zrobi się cieplej wybiorę się nad Bałtyk. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miło popatrzeć na takie widoki kiedy za oknem zawieja:))))fajnie spędzałaś lato:)))pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia...a zachód wcale nie jest kiczowaty....mnie się podoba...

    OdpowiedzUsuń
  18. Wypady nad morze są dla mnie zawsze za krótkie:D Zdjęcia bardzo ładne, a zachód słońca kiczowaty czy nie, jest przepiękny.
    Ja zawsze wybierałam na nadmorski wypoczynek malutkie miasteczka, najlepiej jeszcze w pobliżu parków przyrody itp. Oj rozmarzyłam się...ehhh:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba nie ma takiej osoby, która by się nie wybrała nad morze chociaż raz w życiu. Przyjazd po sezonie to przede wszystkim mniej ludzi, niższe ceny i swoboda zwiedzania. Warto wybrać się wtedy na jakiś urlop.

    OdpowiedzUsuń
  20. I za ten post masz obserwatora nr 70 ;-). Ustka...byłam tam trzy razy w ciągu ostatnich trzech lat..Kiedy nawiasem mówiąc byłaś?
    I przy okazji-za jakiś czas wrzucę fotki z Ustki z "prawdziwym parawaningiem" ;-)-jak to określił sytuację mój mąż nie mogąc znaleźć naszego grajdołka przez 15 min i trzy razy go mijając ;-).

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Pozdrawiam serdecznie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...