Bibeloteka

o wszystkim, co mnie interesuje, cieszy i nie pozwala bezczynnie usiedzieć w miejscu.

piątek, 21 kwietnia 2017

Na lwy by, a może tygrysy...?

Taki widok na pewno podniesie temperaturę.
Co jakiś czas pokazuję Wam ciekawe miejsca, dzisiaj chcę Was zachęcić do odwiedzenia pewnego pięknego przedsięwzięcia w centralnej Polsce. Borysew koło Poddębic to miejsce wyjątkowe, to tutaj wśród  wiejskich zabudowań  wyrosło najprawdziwsze ZOO. Zawsze podziwiam ludzi, którzy potrafią swoją pasję przekuć w sukces, a najważniejsze jest to, że realizują marzenia  i wśród szczerych pól i lasów budują wyjątkowe miejsca. Trzeba mieć wiele samodyscypliny i determinacji, żeby doprowadzić  idee fix do udanego finału. W tym prywatnym ZOO mieszka 15 % światowej populacji białych tygrysów. Co jeszcze bardziej zaskakuje, to to, że co jakiś czas dzięki takim doskonałym warunkom rodzą się tygrysie wieloraczki.
Piękną kwietniową sobotę spędziliśmy oglądając, a właściwie podpatrując fascynujące białe tygrysy. Słysząc pomruki towarzyszące zabawom tych pięknych zwierząt, ciarki przechodziły nam po plecach, co innego dzieci, które nie do końca zdawały sobie sprawę,  od jak groźnych  zwierząt oddziela je szyba.










Mimo, że w Borysewie są też inna zwierzęta, zdecydowanie największą popularnością cieszą się białe tygrysy, wszak taka ich ilość  to wyjątek w skali światowej i niejeden ogród zoologiczny na świecie zazdrości takiego przychówku.









Wszystkiego dobrego życzę wszystkim zaglądającym, powrotu wiosny przede wszystkim.:))

piątek, 14 kwietnia 2017

Wielkanoc

Trochę się nie udzielam blogowo,  ale same wiecie, jak to jest podczas przedświątecznej gonitwy. W tym roku dekoracje powstawały z myślą o wnusi,  na pewno będzie miała  się czym bawić. Jak zwykle sporo ptaszków, jajeczek, jak zwykle u mnie, bardzo kolorowo. Kilka nowych pomysłów na świąteczne ozdoby i wygrana w candy






Kilka dni temu dotarła do mnie piękna wygrana od Dorotki z  Nutki nostalgii, śliczne miętowe szyjątka: kurka, gąska i zajączek od razu wpasowały się w wielkanocne klimaty. Jeszcze raz, Dorotko,  dziękuję za zorganizowanie candy.



Kochani!
Wszystkim, którzy tu zaglądają życzę na Święta Wielkanocne
pięknych przeżyć duchowych,
wielu radosnych chwil i zadowolenia z rodzinnych spotkań
oraz więcej ciepła!

niedziela, 2 kwietnia 2017

Jeszcze kilka jaj i wyniki candy.

Kochani, czas pędzi z szybkością,  której nie przewidziałam i jak większość z Was cieszę się, że z tą samą prędkością przyszła wyczekiwana wiosna. Staram się do Was zaglądać w miarę możliwości, ale czasami  i one kurczą się nieprzyzwoicie. Wkrótce  wyjaśnię, jaką rewolucję przeprowadzamy w życiu, ale na razie nawet na blogowanie brakuje mi czasu. Na szczęście niektóre prace z jajkami zaczęłam na tyle wcześnie, że teraz wystarczyło je dogłaskać i mogę Wam pokazać nowe pomysły, czyli jajko wykończone metodą na cukier z kwiatkami wewnątrz i  kolejne styropianowe kółeczko wykończone baziami  i jajko oklejone sztucznym mchem z baziami wewnątrz, do których można dodać piórka albo szyszki.






Pora na wyniki  candy, z którymi się trochę spóźniam ze względu na obecność dzieci,  zawierzyłam rączkom mojej wnusi, która wylosowała   
( proszę Cię o dane kontaktowe do wysyłki). 
Bardzo, bardzo Wam dziękuję za przyłączenie się do mojej zabawy. Jestem mile zaskoczona komentarzami pod postem z candy i nie będę ukrywać, że ucieszyła mnie obecność moich niezawodnych blogowych koleżanek, jak i nowych obserwatorek, którym również  serdecznie dziękuję .


Cudownej wiosny Wam życzę i wszystkiego dobrego na nadchodzące dni. :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...