Bibeloteka

Blog o wszystkim, co mnie interesuje, cieszy i nie pozwala bezczynnie usiedzieć w miejscu.

wtorek, 5 grudnia 2017

Wieniec dla leniwych

W moim rodzinnym domu nie było kalendarzy adwentowych ani wieńców z czterema świecami, najważniejszą i jedyną ozdobą była choinka.  Jedno było pewne, gdy zaczynał się Adwent zaczynał się post i to nie byle jaki. Na straży jego surowości stała moja ukochana Babcia Stefcia, dla której  modlitwa i poszczenie były  nieodłącznym elementem tego czasu oczekiwania. Wszyscy musieliśmy zaakceptować ten stan chcąc nie chcąc. Słodycze? mięsko? zapominaliśmy o takich frykasach na cztery tygodnie. Wiecie jak smakowały takie smakołyki w święta?  Sam zapach wyrobów wędliniarskich przyprawiał o zawrót głowy, wystana w kolejkach szynka smakowała jak najdroższy kawior, a ciasta były pieczone na święta,  można je było skubnąć po przyjściu z Pasterki, bez której nie mogło być Świąt Bożego Narodzenia. Co powiedziałaby moja Babcia na tę rozpustę adwentową, która zapanowała wokół wolę nie myśleć.
Może dlatego dzisiaj, gdy takie  niedogodności dawnego Adwentu zniknęły, z taką radością stroję dom, robię bombki i wieńce i naprawdę  oczekiwanie i przygotowania do  Świąt sprawiają mi moc radości. 
Każdego roku pokazuję kilka wieńców, w tym roku  był już  leśny, a dzisiaj wełniany.  Ciekawa jestem, czy spodoba Wam się moja dzisiejsza propozycja, trochę przekorna, ale bardzo prosta.
Pomysł powstał, gdy wyciągnęłam z pudła uszyte kiedyś poszewki  ze starych swetrów. 
Widać dokładnie z czego skleciłam ten wianek, do poszewki włożyłam słomiany wianek, w środek ustawić można talerz, by świeczki nie były za nisko i obłożyć szyszkami, kuleczkami i liśćmi. Przy okazji ubrałam w skarpetki świece, bardzo się skomponowały w całość.


Kolor niebieski zagościł w salonie, zasłony, obrusy i narzuty są z odzysku.
Kochani pięknych przeżyć Wam życzę i wszystkiego najlepszego.:))

19 komentarzy:

  1. GENIALNE pomysły!!! A świece w skarpetkach mnie powaliły ... zgapię pomysł jak nic :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki cudny i pomysłowy wianek. Cecylio, jestem nim zachwycona.
    Super wyglądają świece w skarpetkach. W salonie wprowadziłaś niebieskości?
    Mnie te kolory przywołują na myśl bezchmurne niebo i wodę.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Otulone świece są piękne:))mój wieniec też jest prosty:)))teraz już nikt nie pamięta adwentowego postu:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne są Twoje ozdoby. Oryginalne i niespotykane.
    Ty zawsze wymyślisz coś fajnego. Jednym słowem główka pracuje:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie w domu rodzinnym też nie było wieńców adwentowych. Zwyczaj ten przyszedł do nas z Niemiec, więc najszybciej pojawił się na ziemiach zaboru pruskiego.
    Twój wieniec jest przepiękny, a pomysł na świece w skarpetach wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie i przytulnie, świece w skarpetkach świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znakomita kompozycja powstała z tych materiałowych dodatków. Oryginalnie, ale nadal klasycznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. A to rzeczywiście wianek dla leniwych ! Mnie najbardziej podobają się świeczki ubrane w skarpetki ! Trzeba tylko mieć wyobraźnię - i wszystko jest możliwe !!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł. Wszystko tak ładnie dopasowane :-) piękny wieniec:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zawsze pomysłowo! :) Świeczki w skarpetkach genialne!!! Uwielbiam czytać Twoje wspomnienia. Kiedyś to się przeżywało adwent! Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wieniec cudownie wygląda, ale urzekły mnie te świeczki w sweterkach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś bardzo pomysłowa. Wspaniały wieniec. No cudnie się prezentuje. Zachciało mi się coś stworzyć. :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak oryginalnie i klimatycznie. Pomysł ze świecami niepowtarzalny. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Celu Twoje pomysły są rewelacyjne!!! A świeczki ubrane w skarpetki powalają:):):), ale trzeba zachować przy nich bhp!!! Wspaniałe wykonanie:). Pozdrawiam cieplutko otulona ciepłem Twoich świec w ubrankach:).

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie interesująco opowiadasz Celu. Takie wspomnienia są wiele warte.
    I wtedy wszystko wspaniale smakowało ...chociaż nadal było to w stosunku do dzisiaj skromnie.
    Pomysłowość Twoja zawsze mnie zadziwia....
    Pozdrawiam Cię cieplutko i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Może dla leniwych ale wygląda świetnie. I te otulune świece.

    OdpowiedzUsuń
  17. Prześliczne wianki.Swiece w skarpetkach to super pomysł.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świece w skarpetkach wyglądają cudnie i bardzo oryginalnie i pozwolę sobie Celu skorzystać z Twojego pomysłu - pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie też zachwyciły świece w skarpetkach :). Stroik szyszkowy w sweterku też przepiękny!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Pozdrawiam serdecznie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...