Nie mam konta na FB i nie prowadzę żadnej sprzedaży.

sobota, 31 stycznia 2026

Biały styczeń

Kończy się styczeń i kończą się  ferie naszych wnuków. Mnóstwo radości dzieciom dostarczyła  tegoroczna zima. Nawet ja, która mam wręcz uczulenie na zimno, ubierałam się w ciepłe ubrania i szłam z dziećmi  do ogrodu na śniegowe szaleństwa. Najważniejszym było zbudowanie igloo, naprawdę się udało i stoi już od dwóch tygodni. Podejrzewam, że roztopi się jako ostatni szczątek zimy.

Kto chociaż trochę wie, jak wygląda prawdziwe igloo uzna, że to nieumiejętna  podróbka, ale dla nas najważniejsze, że zbudowaliśmy je z pomocą dzieci i wszystkim nam sprawiło to budowanie niesamowitą frajdę.


Taki widok bieli mamy wokół.
Do stycznia można było obejrzeć fragmencik scenografii do nowego filmu LALKA. Oto atrapa sklepu Wokulskiego, tuż obok pomnika Kopernika. 


Dopadła mnie chęć tą zimową porą do szycia i powstały ubranka dla wieszaków. Wykorzystałam  plastikowe wieszaki,  ale  ze stalowymi końcówkami,  żeby ładnie wyglądały, a takie wieszaki dają  pewność, że ubrania się nie będą z nich zsuwać. Uszyłam też kilka powłoczek na poduszki, a wszystkie materiały miałam w swoich przepastnych szufladach


Każdego tygodnia przynoszę do domu doniczki z hiacyntami, które rozweselają moją duszę, a w dodatku pachną niesamowicie  i dają nadzieję na wiosnę.



Całkowicie na zakończenie, ku  pokrzepieniu serc BONIKA z niebieskim rozwarem.

                                             Trzymajcie się ciepło i uważajcie na siebie.



5 komentarzy:

  1. Oj tam, oj tam, iglo jak malowane. Wnuczęta na pewno zapamiętają jak to z babcią budowały. Pięknie u Ciebie. U nas śnieg leżał może z tydzień , teraz tylko nędzne resztki zostały i skute lodem kałuże. Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam taką śnieżną zimę :). Igloo bardzo mi się podoba, pamiętam jak w dzieciństwie sama budowałam z kuzynami takie budowle :).
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Babcia dla Wnuków zniesie wszystko, nawet zabawy w bardzo zimny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  4. Celu, Twoje poświęcenie jest godne pochwały. Ale wnuki to wnuki... wiadomo, że z nimi człowiek jest odporny na wiele niedogodności i robi rzeczy, których w normalnych warunkach by nie zrobił :)
    Igloo fantastyczne, wyobrażam sobie jaka była radość z budowania.
    Ubranka dla wieszaków, nie dość, że praktyczne, to jeszcze wyglądają bardzo dekoracyjnie... brawo za pomysł!
    Zima u Ciebie jest niesamowita, mnie takie widoki przerażają. U mnie śniegu nie ma już dawno i nie powiem, cieszy mnie to :)
    Serdecznie Cię pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękną zimę masz wokół siebie, serce się raduje na takie widoki a jeszcze igloo z dziećmi no super...hiacynty szczególnie niebieskie bardzo lubię, wieszaki cudne. są ozdobą ,szkoda je schować do szaf. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Pozdrawiam serdecznie.

//Pinterest widget