Nie mam konta na FB i nie prowadzę żadnej sprzedaży.

piątek, 2 stycznia 2026

DO SZOPY, HEJ, PASTERZE...

 

Od wielu lat nie świętuję hucznego  Sylwestra, wręcz przeciwnie, zamykam rolety w oknach, żeby nie słyszeć frajerwerków i spędzam tę noc tak, jakby nie było w niej nic szczególnego. 

Wypoczęta i wyspana ruszyłam w  pierwszy dzień Nowego roku na Stare Miasto. Odwiedziłam nie tylko  kościoły na Starym, ale  i Nowym Mieście.  Zaczynam od tych najbardziej tradycyjnych, wszystkie są piękne i do siebie podobne. Obowiązkowe figurki zwierząt, pasterze witający Dziecinę w żłóbku, a nad nim  przejęci Rodzice. W tle rozgwieżdżone niebo, wokoło choineczki, siankiem wyścielone podłoże, kwiaty gwiazd betlejemskich. W niektórych instalacjach umieszczono napis, albo Okno Życia. Zobaczcie sami.






 
Pokazuję  też dwie szopki, umieszczone na zewnątrz, pierwsza pod Pałacem Prezydenckim. Od razu rozpoznać  można, że to dar od górali z Zakopanego, Poronina. Bez wątpienia jest to dzieło artystów, ale czy ktoś chce nas przekonać, że Chrystus urodził się w Polsce?


Zdecydowanie wolę tę tę drugą szopkę. Każdego roku, przy Placu Krasińskich pojawia się drewniana szopka z postaciami naturalnej wielkości, kiedyś towarzyszyły im prawdziwe zwierzęta, a dzieci były zachwycone widokiem prawdziwych owieczek i osiołka.

Na koniec trzy szopki, przy których zatrzymałam się na dłużej.
Szopka w Katedrze Polowej Wojska Polskiego  p. w. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

Zachwyciła mnie Instalacja Żłobu Pańskiego wykonana przez studentów Duszpasterstwa Akademickiego św. Anny. Nie ma tu prawie  nic z poprzednich projektów. Jest tylko ON.

Jak piszą twórcy :"Pośród ciemności leży w rozświetlonym żłobie   Figura Nowonarodzonego. Wraz z przyjściem Chrystusa na świat pojawia się światłość, którą jest On Sam. W nim jest życie, a życie jest światłością  ludzi. Światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła".

Archikatedra św. Jana- jeden z najstarszych kościołów w Warszawie, miejsce znamienitych  wydarzeń w dziejach Narodu. Jak przystało na tak zacne miejsce i szopka w nim należy do wyróżniających się pomysłem i symboliką. Na progu niewielkich drzwi leży na sianku Dziecina. Po chwili dopiero odkrywamy napis na poprzecznie umieszczonej kamiennej ścianie    "Tak bowiem Bóg umiłował świat"
Tuż obok zdjęcie  Bazyliki Narodzenia w Betlejem.



Kościół Braci Mniejszych Kapucynów pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego ufundowany w 1683 roku przez króla Jana III Sobieskiego. To największa i jedyna ruchoma szopka w Warszawie, wejście do niej prowadzi  wprost z chodnika ulicy Miodowej . Czynna będzie do 18 stycznia 2026 roku.
Kościół Kapucynów był pierwszym, jaki odbudowano w zniszczonej Warszawie. Ruchomą szopkę skonstruowali , jak i opiekowali się nią przez wiele lat  dwaj bracia Kapucyni. 
W panoramie szopki przedstawiono stajenkę betlejemską ze Świętą Rodziną, osoby z Pisma Świętego i  z historii Polski. Obserwujemy więc korowód  znanych postaci, które zmierzają do stajenki pośród urozmaiconych krajobrazów.






Czy macie swoje ulubione miejsca, w których stajecie przed szopką w zachwycie? 
Doskonale pamiętam, jakie wrażenie zrobiła na nas szopka w Wambierzycach, byliście?

Kochani, 
wszystkim zaglądającym do Bibeloteki 
życzę  na Nowy Rok 
zdrowia, spokoju i pokoju. :))

                                   Na koniec przeglądu  nasza afrykańska szopka



2 komentarze:

  1. Szopka góralska, czy afrykańska - każdy przedstawia ją tak, jak mu wyobraźnia podpowiada i tworzy tak, jak potrafi. I każda z nich jest piękna :).
    Celu, życzę Ci wspaniałego kolejnego roku, wszystkiego, co najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne szopki , wspaniałą wycieczkę nam pokazałaś. Najlepsze życzenia !

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Pozdrawiam serdecznie.

//Pinterest widget