Nie mam konta na FB i nie prowadzę żadnej sprzedaży.

sobota, 23 października 2021

Baby boo w roli głównej

 

Nadszedł czas na pokazanie moich aranżacji z pięknymi, małymi dyńkami Baby Boo, których nasiona otrzymałam od Anity z bloga Moje pasje w obiektywie
Wiosną chuchałam i dmuchałam na małe sadzonki w domu. Kiedy posadziłam je obok warzywnika, też chodziłam nad nimi i doglądałam, dosypałam nawozu, podlewałam, a potem tak się rozpędziły, że zdominowały totalnie tę część rabaty.:)))
Na zdjęciu  dobrze widać co miałam na myśli , pisząc w ostatnim poście, że ogród mam rozbudowany w poziomie. Potrzebuję co najmniej dwóch lat, by roślinność poszła w górę.



Ciekawa jestem, czy lubicie, a może raczej, czy macie czas na dekorowanie domu? U mnie to już chyba choroba, bo nareszcie mam tyle kwiatów, że  kwiaty  z ogrodu bez żalu ścinam do wazonów i cieszę się nimi. To dla mnie najpiękniejsza i najbardziej elegancka dekoracja wnętrza. W połączeniu z dyniami podkreślają jesienny nastrój, w tej roli podkreślacza spisują się  zwłaszcza urokliwe zasuszone hortensje. Tak pisał Aleksander Puszkin i od razu robi się romantycznie i nostalgicznie.
Kwiat zasuszony i bezwonny
Znalazłem w książce z dawnych lat,
I głos marzenia nieuchronny
Już się do mej duszy wkradł





Kolejny bukiet z mojego ogrodu dla Was. Kochani, życzę Wam pięknego tygodnia i dużo zdrowia.:))















27 komentarzy:

  1. Małe dynie są urocze !!! Przepiękne dekoracje !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hortensje jako suche bukiety mam w domu od wielu lat. Jesienią znoszę też różnokolorowe liście z parków. pomarańczowe dynie czekają na konsumpcje. Lubię pieczone z ziołami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę napisać, że piękne są Twoje dekoracje, urokliwe są te białe dynie. Ja lubię żywe kwiaty w wazonie i często kupowałam je w tym roku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Najwyraźniej Twoje dynie obrodziły, są idealne do jesiennych dekoracji. Podziwiam Twoją pomysłowość do dekoracji - są niebanalne i efektowne. Ja też lubię kwiaty w domu, nawet najskromniejszy bukiet sprawia mi radość.
    Miłej niedzieli Cecylko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne dekoracje. Przy małych dzieciach nie zawsze jest to możliwe, bo przestrzeń do zabawy musi być duża, a dekoracje czasami " przeszkadzają:-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny masz ogród pisałam nie raz ;) i ciągle jestem pod jego urokiem. Dziś zachwyciły mnie małe dyńki baby boo, którymi udekorowałaś swój dom. Zasuszone hortensje znakomicie komponują się z małymi owocami dyni.
    Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Celu, jestem zachwycona tym, jak obficie obrodziły Twoje dynie:-)) Za jakiś czas
    będziesz mogła zebrać z nich ogrom nasionek! Wkładasz tyle serca w swój ogród, że
    efekty budzą podziw, a przygotowane aranżacje z Baby Boo są niezwykle efektowne!
    Do pozdrowień dołączam życzenia pięknej i udanej niedzieli!
    Anita

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli Ty też Celu należysz do grona obdarowanych? Cudowna nasza Anitka dała nam tyle radości! Twoje aranżacje z dyńkami są zachwycające! Pozdrawiam niedzielnie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie najpiękniejszą dekoracją mieszkania są kwiaty w wazonie. Niestety nie mam ogrodu, więc zostają mi kwiaciarnie. Kwiaty do najtańszych nie należą, więc pozwalam sobie na taką dekorację od czasu do czasu. Zazwyczaj wtedy, kiedy wiem, że mam trochę luźniejszy czas w pracy i po prostu będę miała okazję tymi kwiatami choć trochę się nacieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podobają te dyńki! Widziałam je na blogu u Poli. Nawet ich szukałam, sa takie dekoracyjne i śliczne! nie znalazłam...Slicznę dekoracje z nich zrobiłaś Sciskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie cudne dekoracje masz w domu. Dynie wspaniale się spisały. Są cudowne. U mnie świeże kwiaty w wazonie. Latem z ogrodu, a zimą od czasu do czasu z kwiaciarni. Kocham cyklameny, więc jak się pojawią, to nigdy się im nie oprę. Aktualnie - chryzantemy. Mam malutkie mieszkanie więc na wiele nie mogę sobie pozwolić. Pozdrawiam serdecznie 🍁🌿🍂

    OdpowiedzUsuń
  12. Ilość dyniek, jakie udało Ci się wyhodować jest imponująca! I wspaniałe dekoracje z nimi i kwiatami stworzyłaś. Pięknie u Ciebie :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Dynie faktycznie obrodziły:)))piękne są i pięknie wyglądają w Twoich dekoracjach:)))urocza jesień u Ciebie:)))ja też bardzo lubię dekorować dom:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudne są Twoje jesienne dekoracje. Dyńki Baby Boo są nie tylko bardzo piękne ale i efektowne. My też nie wyobrażamy sobie domu bez żywych kwiatów. Niestety, przymrozki zmroziły wszystkie. Są jedynie astry jesienne ale te po przyniesieniu do ciepłego mieszkania szybko więdną. Na bieżąco kupujemy w kwiaciarni ale tam prawdopodobnie mają kwiaty z chłodni. Eryk w czwartek kupił dwa bukiety róż a dzisiaj byłam zmuszona wyrzucić je do kompostownika.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale piękne te dyńki! Widać, że masz rękę do roślin :) Ja szukałam właśnie tego typu dyń w sklepach do dekoracji domu, ale nigdzie ich nie znalazłam. A jeżeli chodzi o dekoracje to znam tę przypadłośc :) Ja też w domu ciągle coś zmieniam- coś dodam, coś odejmę, lubię kiedy wystrój domu pasuje do pory roku. Najgorzej jest u mnie w Boże Narodzenie- mam pół garażu ozdób- to już chyba choroba ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niezbyt mam czas na dekoracje w swoim domu, toteż zachwycam się nimi u innych. Twoje są niezwykłe, bardzo mi się podobają.
    Pozdrawiam serdecznie
    P.S. Nie przejmuj się tym, że nie możesz mnie dodać do swoich ulubionych blogów. Nic nie szkodzi. Mi wystarczy, jak od czasu do czasu do mnie "wpadniesz". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne są te małe dynie. U mnie rozmnożyły się dwa rodzaje jakichś małych dziwolągów. Najpierw szkoda było tępić, a potem zaanektowały co się dało.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne aranżacje. Taka skromna dyńka w Twoich rękach stała się czymś niebywale ozdobnym.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj kolorową, ciepłą jesienią Celu
    Myślę, że z każdej nawet najmniejszej rzeczy potrafisz wyczarować cuda. Jesteś mistrzynią.
    Pozdrawiam końcówką października

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie choroba zwana dekorowaniem nasiliła się odkąd mam dom z ogrodem:))) ale nie zamierzam się z niej leczyć, wręcz przeciwnie chcę nią zarażać! Celu, Twoje jesienne aranżacje są cudowne, dynia pięknie komponuje się z zielonkawym szkłem. Uwielbiam dynie, zwłaszcza maleńkie baby boo:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie dekorujesz swoje mieszkanie. Bardzo ladnie prezentuja sie dynie. Lubię dekoracje wykonywane z wykorzystywaniem kwiatów traw z własnego ogrodu. Nie mam jednak tyle możliwości, bo rabat kwietnych u mnie nie za wiele.
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniale obrodziły tobie małe dynie. Pięknie je wykorzystałaś. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Pozdrawiam serdecznie.

//Pinterest widget