Nie mam konta na FB i nie prowadzę żadnej sprzedaży.

poniedziałek, 11 stycznia 2021

Z jutowego sznurka...


Cześć, kochani.  Ciekawa jestem, czy  nie  macie trochę  przesytu blasku i błysku, choinkowych  błyskotek i  kolorowych świecidełek?  Dzisiaj więc dla równowagi trochę materiałów naturalnych, a nawet zgrzebnych. Najbardziej siermiężnym z nich jest juta, obojętnie,  czy w formie wstążki, materiału czy zwykłego sznurka. Otóż taki gruby jutowy sznurek wykorzystałam do przerobienia dwóch lamp. Dawno temu zrobił je  mój M. jeszcze  w czasach, gdy ceniło się trunki w ładnym opakowaniu. Po trunkach ślad nie pozostał, a takie dwa puste opakowania mój M. zamienił na lampki, montując w przykrywkach oprawki dla żarówek. Lampki służyły nam już kilkanaście lat,  aż się całkowicie znudziły, nie doczekawszy nawet wymiany abażurów.


Teraz tylko owinęłam jutowym sznurkiem podstawy lamp, oczywiście przymocowałam go klejem z pistoletu  i tak mi się spodobały, że jeszcze świeczka załapała się na metamorfozę.   Pomysł  na takie dekoracje  sprowokowała dekoracja od moich  przyjaciół, zielone liście w jutowej osłonce. Lubię mieć coś innego, niestety abażurów nadal nie mogę wymienić, bo jak ognia unikam wypadów do sklepów, więc mam nadzieję, że kiedyś się doczekam i lampki na stałe zagoszczą w sypialni. Na razie w takiej dekoracji uspokajają moją rozbuchaną świętami wrażliwość.





Dzisiaj rozbieram choinkę, potnę ją na kawałki, gałęzie wykorzystam do przykrycia kwaśnolubnych roślin, bo zapowiadają  mrozy, a wiosną pień potniemy w rozdrabniarce i wykorzystamy do przykrycia ziemi w ogrodzie. 
Jestem ciekawa, jaki los spotka Wasze choinki?

Kochani, moc serdeczności Wam przesyłam.:))

38 komentarzy:

  1. Ale fajny pomysł! Bardzo ładnie to wygląda. Pozdrawiam mocno. Aldona

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też się ten pomysł spodobał... No wiesz Ty jak zawsze nas zaskakujesz... A choinka jeszcze stoi... Hihi. Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, lubię zaskakiwać nawet samą siebie. Pozdrawiam.:)

      Usuń
  3. Bardzo fajny pomysł na odnowienie lamp:))ja tak bardzo lubię świąteczne dekoracje że żal mi ich chować:(((Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, ja też je bardzo lubię, ale choinką prawie uschła, musiałam się z nią pożegnać.:(
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  4. Kolejny, fantastyczny pomysł i znowu w domu coś nowego, ciekawego. Bardzo mi się podoba. W czwartek i piątek rozbieraliśmy choinki. W sobotę od rana sprzątanie, łącznie z myciem trzech okien w "świetlicy". Byłam tak padnięta, nawet nie zaglądnęłam do bloga. Gałęzie rozdrobione i wysypane pod różanecznikami, pnie pocięte na kawałki i suszą się w drewutni.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam Cię za umycie okien, ja poczekam na lepszą pogodę. Cenię sobie Twoje podejście, wiosną płyniemy choinkę, na razie oslonilam gałęziami delikatne krzewy.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  5. Ja mam sztuczna od 20 lat ta samą tylko co roku inaczej ubraną ;)) Lampy wyglądaja super w nowych ubrankach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam nic przeciwko sztucznej choince, zwłaszcza tak wiekowej.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  6. We mnie narazie budzi się żal, że święta minęły a na następne trzeba będzie czekać długie miesiące... Ja od ponad ćwierć wieku mam sztuczną choinkę, jest dobrej jakości i myślę, że wytrzyma drugie tyle :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że choinka służy przez wiele lat i zostanie maksymalnie wykorzystana, na pewno też dłużej niż naturalna ładnie wygląda.:)
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  7. Zrobiłaś dekoracje, które uwielbiam- recykling i eko.
    Moja choinka stoi przy drzwiach na tarasie i ma się świetnie.
    Mnie jest żal pozbywać się świecidełek . Kolorowe lampki tak uprzyjemniają długie, zimowe wieczory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Lampki też lubię i mam je jeszcze w kilku miejscach, również w ogrodzie.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  8. Sznurek jest świetnym, bo naturalnym elementem dekoracji. Super sprawdza się w rustykalnych i eko aranżacjach. Dlatego bardzo podobają mi się Celu Twoje propozycje. Sama jesienią chciałam opleść podobnym sznurkiem dużą, plastikową doniczkę o ładnym kształcie. Zrezygnowałam jednak, bo koszt tego grubego, jutowego sznura zrównał się z upatrzoną przeze mnie osłonkę z trawy morskiej.
    Pozdrawiam cieplutko w ten chłodny, zimowy wieczór!
    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sznurki kupiłam w tanim sklepie, opłotkami też inna lampkę i doniczkę dla storczyka. Osłonki z trawy zazdraszczam.:)
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  9. Pomysł z przerobieniem lampek rewelacyjny.Choinkę jeszcze mam i szkoda mi ją rozbierać bo lubię blask światełek. Jest tak przyjemnie jeszcze. Potem zostanie spalona w piecu. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się nacieszyć tą cudną świąteczną atmosferą.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  10. Bardzo ciekawy pomysł wykorzystania tuby po alkoholu. Ładny komplecik ozdobiony jutowym sznurkiem. Przyjemnie popatrzeć. Choinka moja już tydzień temu wyniesiona obok pojemnika na bio.
    Serdeczności przesyłam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego słowa -tuba mi zabrakło, dziękuję za miłe słowa.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  11. Tak Celu, masz rację, już trochę wystarczy tych świecidełek, przepiękną równowagę nam tutaj zaprezentowałaś. Mnie się te lampki podobają bardziej w aktualnej wersji choć poprzednia też miała to "coś" w sobie. Widzę, że i mąż też kreatywnością się wykazuje, super!💪 Sesja przepiękna, gra światła na przedostatnim powala. Uwielbiam zdjęcia w takim klimacie!!!❤
    Nasza choinka jest w doniczce😉 Mamy ją drugi rok. Po świętach w doniczce wynieśliśmy ją na dwór i teraz znów gości w naszym domu. Ciekawa jestem czy przeżyje następny rok. Podobno zależy od tego jak bardzo są przycięte korzenie choinki. Serdeczności!😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za takie miłe słowa, dla nich warto trochę popracować nad zdjęciem.
      Przestałam kupować choinki w doniczce, bo kiedyś sprzedano mi choinkę bez korzeni. Twój sposób na przechowanie choinki w donicy w ogrodzie jest świetny.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  12. Bardzo sympatyczne te otulinki z jutowych sznurów. Moja choinka w tym roku stoi na tarasie. Dzieci maja wiecej miejsca na zabawę w mieszkaniu, Przeszklone drzwi tarasowe przestronne, a i tak dzieci codziennie są obok choinki na zewnątrz podczas zabawy.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Bardzo ciekawy sposób, choinka na tarasie, dwa w jednym. U nas dzisiaj mamy prawdziwy śnieg, jest cudnie.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  13. Lubię takie naturalne efekty i taką kreatywność, nowa dekoracja prezentuje się wspaniale. Nie stawiamy w domu żywej choinki, taką mam zasadę. Choinka jest sztuczna a zapach z iglastych bukietów. Ubieramy też kilkumetrową choinkę rosnącą przed domem.
    Przesyłam cieplutkie, noworoczne pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku nasza choinka wcale nie miała zapachu i nawet iglaste gałązki nie pomogły.
      U mnie w domu jest kilka światełek które jeszcze cieszą oczy.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  14. Lubię takie siermiężne (jak piszesz) rzeczy. To powrót do natury. Pięknie prezentują się lampy owinięte sznurkiem, świetnie to wygląda. Masz kreatywne pomysły. A klosze...doczekają się swojego czasu.
    Moja choinka już rozebrana Zawsze kupujemy żywą , hodowaną w donicy. Po rozebraniu wsadzamy do ziemi w naszym lesie. Większość się przyjęła.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdraszczam Ci tego własnego lasu, Aniu, u mnie w ogrodzie nie ma juz miejsca. Każdego roku wykorzystujemy choinkę do pływania roślin, a wiosną po rozdrobnieniu będzie ściółka.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
    2. Do okrywania roślin, oczywiście.:))

      Usuń
  15. Boa noite minha querida amiga, tudo ficou muito bonito e original.

    OdpowiedzUsuń
  16. Oryginalne i piękne w swej prostocie lampy i doniczka. Świetny pomysł. U mnie w domu po raz pierwszy mam żywą choinką w donicy (do tej pory była sztuczna). Ma się świetnie ale cały czas się zastanawiam kogo uszczęśliwić po rozebraniu. Na balkonie nie może zostać bo kłuje okrutnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lampy wyglądają pięknie, lubię sznurek dekoracjach. Choinka u mnie jeszcze stoi i ma się dobrze, ale w niedzielę już rozbiorè, wykorzystam ja tak jak Ty.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniały pomysł! Niby drobnostka. Co tam jakiś sznurek. A jaka odmiana!
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomysł naprawdę ciekawy i wykonanie super.

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie chciałam zrobić kosz z tego sznurka

    OdpowiedzUsuń
  21. Fantastycznie wyglądają te lampy! A ja się zawsze zastanawiałam, co zrobić z tych tub po whisky czy innych koniakach... Takie porządne, aż szkoda wyrzucić, a pomysłu zabrakło :). Z choinkami to u nas różnie bywa, czasem kupujemy w doniczkach i mamy w ogrodzie wyhodowane z nich ogromne już dzisiaj świerki kłujące, kilka razy na odwrót - wycięliśmy właśnie z naszego ogrodu daglezje, bo było ich sporo i za bardzo się rozpanoszyły. Doskonale się sprawdziły w roli choinek :).

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Pozdrawiam serdecznie.

//Pinterest widget