Bibeloteka

nie tylko o zbędnych ozdobach, ale o wszystkim, co mnie interesuje, cieszy i nie pozwala bezczynnie usiedzieć w miejscu.

środa, 6 lipca 2016

Jeśli będziecie w Dusznikach...


Kotlinę Kłodzką odwiedzaliśmy wielokrotnie, tym razem zatrzymałam się w Dusznikach. Jest to najmniejsze  uzdrowisko kłodzkie, ale z tak niepowtarzalną atmosferą, że na pewno warto tu przyjechać. Przy dworku Chopina  można posłuchać jego  muzyki, pospacerować po pięknym, starym i zadbanym parku. Niestety, kiedy pada, robi się szaro i smutno, a   w parku subiektywne odczucie  chłodu jest zawsze większe niż poza nim.

Teatr Zdrojowy im. Fryderyka Chopina (tzw. Dworek Chopina) to drewniany dworek wybudowany w latach 1802-1805 jako „dom towarzyski”. W 1826 koncertował w nim młodziutki Chopin.  Obecnie odbywają się w nim liczne koncerty fortepianowe, przedstawienia teatralne i koncerty zdrojowe, a także Festiwal Chopinowski
Pomnik  Fryderyka Chopina został wzniesiony w  1976 roku, a jego autorem jest Jan Kucz. Przy tym kontrowersyjnym pomniku, który ukazuje pianistę z nienaturalnie długimi i potężnymi dłońmi, domyślamy się "co autor chciał przez to powiedzieć" ,  usłyszałam  dość obrazoburcze określenia, których nie wypada przytaczać.





Ciekawostka! W parku zdrojowym można  sprawdzić aktualną datę, codziennie zmienianą wczesną porą.

Muzyka Chopina rozbrzmiewa również przy fontannie, przy której gromadzą się ludzie, by podziwiać feerię barw i  posłuchać muzyki. W czerwcu  kwitną tu piękne i ogromne rododendrony


 


Centrum miasta stanowi unikatowy średniowieczny rynek położony na zboczu wzniesienia. Można tu zobaczyć figurę wotywną Matki Bożej z Dzieciątkiem, którą  postawiono w  1725roku jako votum za uratowanie miasta od zarazy, oraz pręgierz, przy którym stracono kata, zbytnio zainteresowanego mężatkami.

Kogut, albo kokot. Symbol miasta dodany do  św.Piotra, który (z powodu starości zapewne ) kilka razy przegapił nadchodzące zagrożenie i w porę  nie ostrzegł mieszkańców.  Prawdopodobnie teraz śpią obydwaj, bo  Duszniki w 1998 roku nawiedziła powódź   .

Koniecznie trzeba odwiedzić Kościół parafialny pw. śś. Piotra i Pawła, wybudowany w XVII w. w stylu  renesansowo-barokowym z bogatym wystrojem wnętrz  Na szczególną uwagę zasługuje unikatowa ambona z 1730 roku   w kształcie wieloryba z rozwartą paszczą, autorstwa prawdopodobnie M. Kösslera.




Duszniki oferują  wiele tras pieszych. Zapewne  część z Was pamięta, jak się zarzekałam, że po górkach nie chodzę, bo brak  mi sił i chęci. Jak to się mówi, dla towarzystwa Cygan dał się powiesić, tak było i ze mną. Nawet nie podejrzewałam, że znajdę tak doborowe towarzystwo (dziękuję, Teresko!), które zachęci mnie do spacerów, ba, nawet do podboju Śnieżnika, ale o tym w następnym poście.
Tymczasem  mijamy Zielony staw.



Spacerkiem docieramy  do posiadłości Stalowy Dwór, który należał do rodziny  wybitnego muzyka Mendelssohnów, a w której bywał również młody Fryderyk.



Kolejna trasa prowadzi obok  Czarnego stawu do  Centrum polskiego biathlonu na Jamrozowej  Polanie.


Trochę inny kierunek. Pustelnia, do której prowadzą strome schody, niestety zamknięta, ale z ciekawą historią o żołnierzach sowieckich, którzy  ponoć uciekli z tego miejsca, bo zobaczyli człowieka leżącego w trumnie, a  nie zorientowali się, że pustelnik poprzedniego dnia nadużył napoju wyskokowego i w tej trumnie  zasnął.

Rezerwat Torfowisko pod Zieleńcem   z roślinnością typową dla tundry. Ciekawostka kolejna, żyją tu rosiczki, nie widziałam ich co prawda, ale słowu pisanemu wierzę.


Z tej wieży na torfowisku widać Zieleniec - to  miejsce,  które warto odwiedzić również zimową porą, mnóstwo tras zjazdowych i biegowych, wyciągów, z których można korzystać po wykupieniu łączonego karnetu. Z Zieleńca można wjechać kolejką lub wejść na granicę polsko czeską i w  Masarykowej Chacie spróbować czeskiego napoju, oraz podziwiać takie piękne widoki.

Z pobliskiej Orlicy widoków nie ma, ale jest pomnik upamiętniający wizyty sławnych ludzi.


Jeśli  dotrwaliście do końca,  to zapraszam na kolejne wyprawy po pięknej ziemi kłodzkiej.
Tymczasem bawcie się dobrze, korzystajcie z uroków wakacji i pogody. Pozdrawiam i do następnego razu:))



20 komentarzy:

  1. Byłam już kiedyś, a dzisiaj drugi raz dzięki Tobie:) Piękne miejsce, piękne zdjęcia:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny post,żaden przewodnik tak pięknie nie przedstawił Dusznik:)))bardzo mi sie tam podoba ambona niezwykła:))):)))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne miejsce. Ścieżki, którymi nas oprowadziłaś są zachwycające.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie tam. Z przyjemnością bym pospacerowala:-=

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie pokazane. Świetne zdjęcia!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie pokazałaś Duszniki - oj tak dawno tam nie byłam troszkę się zmieniło - dziękuję i pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam tam rok temu, ale jakos z Twojej perspektywy Duszniki wydaja mi sie piekniejsze:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam niedaleko tego miejsca w sanatorium i którejś niedzieli wybraliśmy się do Dusznik samochodem , aby pozwiedzać :) Ziemia Kłodzka mnie osobisie zachwyciła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za wspaniałą wycieczkę:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Cecylio, kolejny raz zaczytuję się w Twoim poście. Wiele razy byłam w Dusznikach bo to wyjątkowe, zachwycające miejsce. Powinnam odświeżyć wspomnienia. Cecylio, jak zwykle przepiękne zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Byłam wieki temu....to już inne miejsce
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Bylam tam, bylam. Zaskoczyla mnie "ladnosc" tego miejsca:) Choc nie wiem dlaczego, bo przeciez te okolice sa przepeikne i dobrze o tym wiem:) dzieki za spacer:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też lubię zwiedzać Dolny Śląsk. W sierpniu planuje wypad do Polanicy Zdroju.Do Dusznik też się wybiorę. Bardzo ładna Twoja fotorelacja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Super fotorelacja! Dziękuję za spacer po Dusznikach i okolicy z kawą w ręce :)
    Celinko wysłałam maila zerknij proszę. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam tam jak miałam osiemnaście lat, czyli bardzo dawno temu i prawie nic nie pamiętam - dzięki za przypomnienie - piękne zdjęcia - pozdrawiam Celu serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłam tam jak miałam osiemnaście lat, czyli bardzo dawno temu i prawie nic nie pamiętam - dzięki za przypomnienie - piękne zdjęcia - pozdrawiam Celu serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Żałuję, że miejsca które pokazujesz są tak daleko od nas bo są bardzo urokliwe. Z drugiej strony mogę je trochę poznać dzięki Twoim postom.
    Wszystkie zdjęcia są piękne, ale te "leśne" przykuły moją uwagę szczególnie, rezerwat wygląda na nim wręcz baśniowo. Pozdrawiam Cię gorąco i czekam na relację ze Śnieżnika:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana Duszniki znam na pamięc , mam tam prawie calą rodzinę.Urodziłam się w Kłodzku a ciocie i wujkowie mieszkają w Dusznikach.Jeździmy zawsze na wakacje do cioci na Podgórze to w góre za czarnym stawem jest.Cały czas prosto ulicą ;)Pięknie opisałaś moje rodzinne strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, przechodziłam przez Podgórze idąc na Rancho, a tuż za odgałęzieniem na Jamrozową przy starym domu, aktualnie remontowanym jest cudny ogród ze starymi rododendronami i klonami, który też wkrótce przedstawię. Urodziłaś się w pięknym miejscu i masz tak blisko do rodziny. Ściskam.:))

      Usuń
  19. Kwiatowy kogut rządzi, choć jeszcze bardzo mi się podoba ta altana obok wysepki:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Pozdrawiam serdecznie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...