W łazience taka nadstawka ozdobiła stary narożny mebel, któremu dodałam piękne szklane gałki. Wieszak obok to stary wieszak, od którego odpadł uchwyt do wieszania, wystarczyły trzy haczyki, dwa ozdobniki i mam oryginalny wieszaczek na ręczniki.
Nadstawka od kredensu też została podpicowana koroną i znalazła miejsce w mojej pracowni. Mam wrażenie, że się postarzała w nowym domu, ale to chyba przez brak światła.
Na koniec tych picowanek zostawiłam przedpokój z wymarzonymi drzwiami, na które czekaliśmy aż 13 tygodni, wyobrażacie to sobie? Nad wyjściem do wiatrołapu zawisła kiedyś brązowa półka z poprzedniego domu, przemalowana na biało i teraz też praktycznie pełni funkcję korony.
Serdeczności moc Wam przesyłam.:))










