Nie mam konta na FB i nie prowadzę żadnej sprzedaży.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lutego 2017

Trochę różu i o Sztuce kochania.

Cześć, przesyłam Wam  trochę koloru na dobry początek, prawda, że od razu przyjemniej? Odpoczęłam od komputera, ale miałam bardzo pracowite dwa tygodnie, o czym napiszę wkrótce, tym bardziej, ze jeszcze wiele takich pracowitych tygodni mi się szykuje. Stęskniłam się do Was i nie mam zamiaru zaprzestać prowadzenia bloga, a wręcz z przyjemnością zasiadłam do mojego   domowego staruszka komputera, a on odmawia współpracy, odpoczywa w najlepsze, wielu działań nie mogę wykonać, a kiedy wchodzę na inny blog, dostaje wariacji i  wyłącza się po prostu. Żebyście o mnie nie zapomnieli wrzucam  to, do czego mam  akurat dostęp. Witam też serdecznie nowych obserwatorów.

Kiedyś w poście pokazałam dzbanek z Delft w różowym kolorze, z czasem  dokupiłam do niego jeszcze większe naczynie w formie wazy, a niedawno  znalazłam identyczną przykrywkę. Zastanawiam się nawet, jak to się dzieje, że czasami idealnie do siebie pasujące rzeczy udaje się odnaleźć po jakimś czasie na  zupełnie innym stoisku,  jestem ciekawa, czy w swoich poszukiwaniach macie podobnie?
Trochę za rzadko bywam na  naszym targu z powodu wyjazdów, ale też z powodu mrozu. Zawsze mnie potem nurtuje pytanie, a może akurat była jakaś superokazja , a ja coś przegapiłam? Czy to już nałóg?  Przyznam Wam się szczerze, że we wtorki i piątki wychodząc z domu, czuję się jak myśliwy, na szczęście bez broni palnej, bo polowania na zwierzęta budzą we mnie prawdziwą rozpacz.
Większość zdjęć zamieszczonych w dzisiejszym poście zrobiłam  jesienią, co widać po pięknych hortensjach. Zbieraną od lat porcelanę raczej już znacie, ale  była okazja do zrobienia kilku zdjęć.

//Pinterest widget