Lipiec i sierpień w ogrodzie to czas "ochów" i "achów". Jak się nie zachwycać taką mnogością i różnorodnością kwiecia. Kolory, kształty, zapachy to wszystko składa się na niezwykły lipcowo-sierpniowy spektakl.
Każdego roku w poście pojawiają się te same kwiaty, więc tym razem duuuuużo zdjęć
i trochę letnich strof .
Słońce wysokie, rozgrzana ziemia,
Koników polnych koncert u stóp!
Aż się powietrze nam rozprzestrzenia,
aż nóżka w chłodny wstępuje bród
Witold Wieszczek, Lato
Ostróżki
Jeżówki
z kwiatów jestem
z ptasiego skrzydła
wiatr we mnie mieszka
kiedy rozwinięta
wiatr chłonę
krople zielonego deszczu
Halina Poświatowska, Z kwiatów jestem
Cynie
Przegorzan
Kłosowiec
Stanęły pod mym oknem
jak wiejscy muzykanci
gwiazdy,
zielonooki
sierpień po sadzie tańczył.
Konstanty Ildefons Gałczyński, "O sierpniu"
Przetaczniki, liatry i krwawnica
Dziewanny
Rwałem dziś rano czereśnie,
Ciemnoczerwone czereśnie,
W ogrodzie było ćwierkliwie,
Słonecznie, rośnie i wcześnie.
Julian Tuwim, "Czereśnie"
Floksy
Lwie paszcze
Cecylio!
OdpowiedzUsuńTwój ogród jest zjawiskowy, a fotografie wspaniale oddają urok ogrodu. Wszystkie kwiaty są prześliczne a kolory zniewalające. Jestem nimi autentycznie oczarowana. Zachwyciły mnie Twoje: kłosowiec, przetaczniki, ostróżki.
Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Wpadłam by rozkoszować się piękną poezją zamieszczoną w poście.
UsuńCecylio, życzę wspaniałej, relaksującej, wolnej od trosk niedzieli:)
Really beautiful photos. Warm greetings from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦
OdpowiedzUsuńCelu, Toje ogrodowe kadry zachwycają, przepiękne kwiaty, wspaniałe kompozycje i obłędne zdjęcia, które tę całą urodę pokazują <3
OdpowiedzUsuńUwielbiam i ostróżki i jeżówki, niestety i jedne i drugie u mnie wyginęły, zostały zagłuszone przez intensywnie rozrastające się krzewy. Ale myślę nad miejscem, i na pewno znów je do siebie zaproszę :D
Pozdrawiam serdecznie, Agness:)
U Ciebie Celu wielka obfitość. Nie mieliście tych strasznych upałów, które u nas, mimo podlewania dosłownie " gotowały" rośliny! Ostróżki masz zachwycające, u mnie wszystkie wymarzły tej zimy. Cynii w tym roku nie posiałam, w ubiegłym roku " pożarła" je jakaś choroba. Ale i tak się cieszę z tego co pozostało.
OdpowiedzUsuńPiękne kwiaty i piękne ujęcia fotek. Lato trwaj.
OdpowiedzUsuńAch, jak pięknie! Cudowny masz ogród, piękne kwiaty :). Trochę podpatrzyłam i będę wprowadzać w moim zaniedbanym nieco ogródku, bo nareszcie mam trochę więcej czasu. Podobają mi się ostróżki, kłosowce, liatry, dziewanny, przetaczniki - takich kwiatów mi brakuje, będę uzupełniać nimi moje skromne grządki. Pozdrawiam Cię, Celu, serdecznie!
OdpowiedzUsuńPiękny kwiatowy wachlarz!
OdpowiedzUsuńKwiatów nigdy za dużo i motyli też...no i jeszcze dodam ..ptaki a może sarenki pod Twoim plotem ...aaa i łosie z Kampinosu, szczęśliwa z Ciebie kobieta...
OdpowiedzUsuńLatem ogród faktycznie daje prawdziwy spektakl kolorów. Chyba najbardziej zachwycają mnie jeżówki i ostróżki, szczególnie kiedy jest ich dużo na jednej rabacie. I bardzo pasują mi do tych zdjęć wplecione fragmenty poezji – od razu tworzą taki spokojny, wakacyjny klimat. Jakie piękne kadry ♥ Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńAngelika
Ślicznie jest u Ciebie. Szczególnie piękny jest łan jeżówek.
OdpowiedzUsuńAdekwatnie dobrałaś wiersze do fotografii. Chyba właśnie w takich momentach docenia się poezję.
Celu, uwielbiam kadry z Twojego ogrodu, bo zachwycają mnie cudowne kompozycje oraz bliska nam obu kolorystyka kwiatów. Lato rozpieszcza różnorodnością, choć upały stanowią wyzwanie, by to kwietne piękno utrzymać w jak najlepszej kondycji ;-)
OdpowiedzUsuńPrzesyłam najserdeczniejsze pozdrowienia...
Anita
Droga Cecylio! Jak zawsze Twoje zdjęcia wzbudzają zachwyt i zazdrość, że coś tak pięknego można mieć i cieszyć się codziennie jakimś kolorowym kwiatem, rośliną czy motylem... Dziękujemy za wplecioną poezję tak pięknie dobraną. Rzadko poświęcamy jej miejsce w naszym życiu. Tym bardziej cieszy. Chwila oddechu na Zielonej Wyspie pozwoliła porównać nasze i tamte ogrody i co ciekawe - zachwycić się zwykłymi chwastami, które awansowały do rangi ozdoby. Zazdroszczę dbałości o zieleń w kazdym miejscu. Gdzie nie ma mowy o iglakach przyciętych pod linijkę, wycinaniu, grabieniu i betonowaniu każdego skrawka ziemi. Babciny ogródek, rabatki przy każdym domu.... I pyszniące się stare odmiany drzew owocowych. I jedna polska Wyższość: chodniki we wsi.... Dobrze przewietrzyć głowę, bo tym chętniej i radośniej wraca się na swoje.... P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie Ciebie, Cecylio, i Was, Blogowicze!/AS
Piękny ogród.
OdpowiedzUsuńWitaj Celu
OdpowiedzUsuńTwój ogród niezmiennie zachwyca o każdej porze. U mnie niestety floksy prawie wymarły.
Rozczuliły mnie lwie paszcze
Pozdrawiam czasem spadających gwiazd
Z okazji Dnia Blogera życzę Ci Celu mnóstwa inspiracji, radości z tworzenia i samych życzliwych ludzi. Cieszę się, że jesteś po drugiej stronie ekranu, że czasem wpadasz też do mnie.
UsuńCudowny, pełen lata wpis! 🌸🌿 Tyle kolorów, zapachów i różnorodności, że rzeczywiście można tylko wzdychać z zachwytu. Zdjęcia pięknie oddają tę niezwykłą obfitość ogrodu, a letnie strofy doskonale dopełniają ten kwiatowy spektakl. Ostróżki, cynie, przetaczniki, liatry i krwawnica – prawdziwa uczta dla oczu i duszy. 💜🌺☀️ Dziękuję za tę piękną dawkę lata!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńJeszcze jest sierpień.... więc można powiedzieć że się nie spóźniłam.
OdpowiedzUsuńCelu Najmilsza pięknie tam u Ciebie... tak jak w bajce!!!
Prawdziwe kolorowe lato u Ciebie!!!
Serdeczności pozostawiam
Jaki piękny i zadbany ogród. A mnogość obecnych w nim barw rzuca na kolana. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękny ogród. !!! Kwiaty cudowne, zdjęcia. Pełen profesjonalizm. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNo i zrobił się wrzesień... Smuteczki kolejne, słońce już w innym miejscu zagląda w okno. Przebarwiają się liście. A na moim wewnętrznym podwórku w pracy kasztan gubi kasztanki. Jedne malutkie, drugie większe, inne - jeszcze w kłujących osłonkach. Jakoś nie pamietam , abym w swojej szkole, dawno, dawno temu, robiła ludziki z kasztanów. Ale juz położyłam kilka na stole, by przypominały o kolejnej porze roku...Oby ten koszmarny rok wreszcie się skończył... Pozdrawiam Cię, Cecylio Droga, życząc spokojnej pracy w ogrodzie i nacieszenia się letnimi jeszcze kwiatami!/AS/
OdpowiedzUsuń