Dzisiaj wszystko będzie od końca, czyli od dzisiejszej niedzieli aż do Wielkanocy. W ogrodzie jak co roku w kwietniu kwitły ciemierniki i hiacynty. Potem popis dała mahonia, chyba nigdy jej nie pokazywałam. Teraz cieszą oczy żagwiny, floks szydlasty i żółta smagliczka. Zapachem cieszą kaliny. Jak co roku wiosna płata nieprzyjemne figle, bo był mróz, a teraz jest susza. Mój ukochany ogród cierpi, przemarzły delikatniejsze rośliny, nawet tulipany w donicach. Cierpię też z powodu kleszczy, które już dwa razy w tym tygodniu wbiły się w moje ciało, na szczęście zostały unieszkodliwione.
okropne było!!!:(( Stąd pomysł, żeby zapisać nowe potrawy, żaglowce z jajek, pięknie ozdobiony przez wnuki mazurek, oraz babka z mięsa mielonego pieczona w liściach kapusty jak prawdziwa babka. Pychota. : ))
Na koniec wystawa kwiatowych kompozycji wielkanocnych na Wystawie Tulipanów w Wilanowie, przygotowana przez Pracownię Florystyczną p. Karoliny Ładyżyńskiej.
Jeśli dotrwaliście do końca, to przesyłam Wam moc serdeczności.
Droga Cecylio! Tyle piękności na Twoim blogu. Szkoda, że tak mało pysznych zdjęć z wielkanocnego śniadania. Jakie smakowitości! Tak mi przykro, że utraciłaś ubiegłoroczne zdjęcia. Wystawa kwiatów przepiękna.
OdpowiedzUsuńOglądałam (Eryk każdy nagrywa) ten odcinek Roku w ogrodzie z Panią Kasią Kapias i z Panem Markiem Jezierskim.
Serdecznie pozdrawiam:)
Celu, kwitnąco i kolorowo w Twoim ogrodzie, pięknie <3
OdpowiedzUsuńPiszesz o stratach mrozowych, niestety w tym roku to norma, rośliny odzwyczaiły się od takich dużych mrozów, poprzednie lata je rozleniwiły. U mnie bardzo przemarzły rododendrony, co nigdy wcześniej się nie zdarzyło. Nie tylko oberwały pąki kwiatowe, ale i całe krzewy, niektóre będę musiała mocno przyciąć, bo liście brązowe. A i kwitnienie będzie bardzo marne :(
Świąteczne wspomnienia piękne, to faktycznie ważne chwile, warte zapamiętania.
Pozdrawiam serdecznie, Agness:)
No niestety, u mnie tez pomarzły rośliny , a teraz swoje żniwo zbiera susza. Piękny przygotowałaś stół na Wielkanoc. Cudny efekt w połączeniu z tym serwisem w czerwone wzory. Pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia i dużo miłych wspomnień :) - szkoda by było, gdyby przepadły. Mazurek imponujący! I babka fajnie wygląda :). U mnie ogród zimę nieźle przetrzymał, chyba nic nie przemarzło, ale ogólnie kiepsko wygląda, bo jesienią mieliśmy trochę remontów z przebudową podjazdu, naprawianiem chodników itd. Trawnik zwłaszcza totalnie zniszczony, część roślin musiała być przesadzona, więc jeszcze się nie pozbierały, ale mają się ku życiu :). Ściskam Cię serdecznie!
OdpowiedzUsuńPięknie i kolorowo w Twoim ogrodzie. A stół wielkanocny- genialny!
OdpowiedzUsuńWidzę, że mamy te samą latarenkę. Będę o Tobie myśleć, spoglądając na swoją. :) Prześliczne zdjęcia, a Twój ogród uwielbiam. Oczywiście, ze do końca dotrwałam i to bez przeszkód, a z radością. Uściski wielkie. :)))
OdpowiedzUsuńPrzepiękny ogród, ja mieszkam w bloku i nawet nie mam balkonu.
OdpowiedzUsuńMazurek przepięknie ozdobiony, a babka w kapuście musiała obłędnie smakować.
OdpowiedzUsuńKażdy kwiat cieszy oko, fotografuję je bez końca.
Droga Cecylio!Jestem uparta, więc po raz czwarty!!! zaczynam pisać list - poprzednie poszly w kosmos!!!! zdjęcia rewelacyjne. zarówno ogród, jak i te z wystawy tulipanów. Z poprzedniego postu nie pamietam, czy były takie ładne kompozycje. Ta z muszlami - jak dla mnie... Domowa Wielkanoc była i ładna i smaczna, zapewne. Podziwiam Twój cudowny różowy serwis. Angielski fajans, bo to jest chyba to, jest urokliwy... Moi dalecy kuzyni od wielkiego dzwonu wyciągają zielony serwis, ale nie ma tego wdzięku. A ja dziękuję za "podrzucenie" pomysłu na łodeczki. Fajny pomysł. Wreszcie pada deszcz - słyszę , jak "opijają się" rośliny. Wreszcie!
OdpowiedzUsuńPozytywnie nastawiona - życzę Tobie i Blogowiczom - szczęścia i zadowolenia!/AS/
Ja też swojego bloga traktuję jako zapis mojej historii. Dobrze móc potem wrócić . Twoja Wielkanoc była piękna i smaczna. Ogród też pięknie rozkwitł. Będzie co wspominać. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńCelu, poruszasz nasze zmysły. Pieknie na Twoim blogu pachnąo w ogrodzie , niezwykle kolorowo ale zapewne bylo pachnąco i smacznie na stole wielkanocnym . Przytulam :)
OdpowiedzUsuńPiękne hiacynty ♥ Moje ulubione kwiaty! Mają cudowny zapach.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło! Miłego czwartku🌸
Angelika
U mnie w (na?) hiacyntach ktoś lub coś się stołowało. Tak, że nie tylko mróz i susza niszczą rośliny.
OdpowiedzUsuńPięknie i kolorowo mieliście w święta.
Też blog traktuję trochę jak pamiętnik. Szybciej mi znaleźć dane wydarzenie na blogu niż setkach ,( a może to już tysiące 😅) zdjęć .
Hiacynty uwielbiam!
Celu, ależ cudne i barwne kwiaty zarówno te kompozycje na wystawie tulipanów, jak i w Twoim ogrodzie.
OdpowiedzUsuńWiosenna, szalenie zmienna aura potrafi dać popis! W mnie po ostatnich przymrozkach ucierpiały młodziutkie zalążki listków magnolii i najnowszego różanecznika. Cóż to niestety nieuniknione ogrodowe rozterki ;-) Teraz pojawiły się deszcze, więc cieszę się tym, co daje nam natura!
Z najcieplejszym pozdrowieniem...
Anita
Piękne kwiecia, kompozycje wystawowe piękne. Również śle moc serdeczności
OdpowiedzUsuńWitaj! Masz piękny ogród! Uwielbiam ciemierniki, a mahonia kojarzy mi się niezmiennie z moją mamą. Do tego ten serwis na wielkanocnym stole i jakże pomysłowe na nim dania. Życzę przyjemnego nowego tygodnia.🤗
OdpowiedzUsuńCelu Najmilsza widzę że w Twoim ogrodzie jest jak w bajce. Całkiem niedawno byłam niedaleko Twojego domu...
OdpowiedzUsuńA wiesz ze u mnie też było niedawno jak w bajce? Jeśli chcesz wiedzieć co to za bajka była to zapraszam do mnie.
Serdeczności.
Witaj Celu
OdpowiedzUsuńJak zawsze potrafisz wyczarować piekny świąteczny nastrój.
A hiacynty? Juz czuje ich zapach.
Pozdrawiam wyczekiwanym deszczem