Bibeloteka

nie tylko o zbędnych ozdobach, ale o wszystkim, co mnie interesuje, cieszy i nie pozwala bezczynnie usiedzieć w miejscu.

niedziela, 8 stycznia 2017

Trochę Afryki w środku zimy.

Dzisiaj wprowadzam trochę gorąca w naszą mroźną atmosferę, a to za sprawą afrykańskich masek, których trochę zgromadziliśmy, a których nigdy nie pokazywałam, chociaż w ostatnim poście  gościła  szopka.  Afrykańskie elementy wpisują się w nurt etno, ale u mnie to tylko chwilowa aranżacja na potrzeby posta. Na co dzień maski przebywają w zamkniętym pudle, trochę z sentymentu nie mamy siły ich wyrzucić, bo takie pamiątki z Afryki   przywoził mój M   Trochę dla żartu "pod nie " zaczęłam szyć patchwork taki właśnie afrykański, ale tak naprawdę  pomysł na ten quilt dojrzewał dość długo.  Ponieważ chciałam połączyć zwierzęce wzory tak, żeby nie były monotonne i jednoznaczne, stąd pomysł na   turkusowy kolor, bo czasami  niebo nad Afryką, a czasami  morze przybierają taki właśnie  odcień. Quilt nie jest duży, bo na mojej małej maszynie nie mam  siły pikować dużych patchworków, ale wystarczy, żeby się nim otulić.







Z rozpędu uszyłam też poduszki, żeby zużyć  wszystkie "zwierzęce"  materiały.
Mam nadzieję, że chociaż  trochę podniosłam temperaturę i Was rozgrzałam tą afrykańską kolorystyką, serdeczności Wam przesyłam i do następnego razu.. :)

23 komentarze:

  1. Od razu cieplej się zrobiło ;) a patchworki świetne!
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mój zamiar się powiódł,super.:)

      Usuń
  2. Z tymi orientalnymi, afrykańskimi dodatkami to jest mały kłopot. Bo były jakiś czas temu modne i na pewno w wielu domach są gdzieś w pudłach schowane:-) Sama miałam taki element. Moda ma to do siebie, że przychodzi i odchodzi, żeby znów powrócić :-)A przecież takie dodatki świadczą o indywidualnym charakterze gospodarzy i domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś w naszym domu afrykańskie dodatki wisiały na ścianach, ale w chwili obecnej są schowane w pudłach., nawet nie dlatego, że są niemodne, ale nie mają racji bytu z powodu mojego gustu. Może kiedyś? :))

      Usuń
  3. Piękne połączenie brązów z turkusem . : ) Afrykańskie dekoracje to nie moja bajka, patchworkiem chętnie bym się otuliła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba mój quilt. :))

      Usuń
  4. Przyznać muszę, że narzuta idealnie komponuje się z afrykańskimi pamiątkami.
    Skoro to pamiątki z podróży - nie wyrzucaj ich. Nigdy nic nie wiadomo co tam w Twojej pomysłowej główce zaświta. Może jakiś afrykański decoupage?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że to ciekawy pomysł? Na razie chyba jednak nie. :))

      Usuń
  5. O czyżby obecne przymrozki sprawiły, że na wielu blogach zapanowały afrykańskie akcenty?
    Cecylio, przepiękna narzuta i wspaniałe pamiątki z podróży. Połączenia kolorów są FANTASTYCZNE!!!
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, że doceniasz moją pracę. U Ciebie Maroko, tej zimy gorące klimaty miłe widziane.
      :))

      Usuń
  6. Bardzo fajne maski i piękna narzuta:)))masz rację zrobiło się troszkę cieplej w ten mroźny wieczór:)))pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam.:)

      Usuń
  7. To jest myśl, zmienić klimat:) Piękny komplet!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo myślenie o cieple pomaga w tę mrożną pogodę. Pozdrawiam serdecznie i cieplutko witam u mnie.:))

      Usuń
  8. No mega! :)
    Bardzo mi się podoba taki kocyk! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie byłoby mieć taki afrykański pokoik:) I oddawać się tam lekturze o podróżach do dalekich krajów..

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie cieplutkie uszytki! Normalnie niosą słońce ze sobą. Wiesz co, te maski to są całkiem fajne. Można by podrasować je trochę kolorystycznie:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem zachwycona.....
    Afrykańskie klimaty dobre na dzisiejszy dzień.
    A masek szkoda faktycznie byłoby wyrzucać.....czasem można do nich powrócić....o choćby dzisiaj to zrobiłaś tak ciekawie....

    Pozdrawiam w ten ponury, zimny poniedziałek.....w mojej Małopolsce podobno smog wszędzie....

    OdpowiedzUsuń
  12. Pieknie oddalas afykanskie klimaty w tym quilcie. Cudownie polaczone materialy i kolorystyka, no i maski dodaja temu wszystkiemu autentycznosci:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna kolekcja masek. Patchwork bardzo udany i wspaniale pasuje do kolekcji. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  14. Quilt świetny bardzo udane połączenie wzorów i kolorów. Takie energetyczne. Od samego patrzenia cieplej się robi. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydawało mi się że lubię zimę i nie trzeba mi jej ocieplać, a tu z przyjemnością się do Afryki przeniosłam :) Bardzo mi się podoba patchwork i poduszki - rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe afrykańskie dekoracje. Piękne kolory.Patchwork CUDOWNY!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Pozdrawiam serdecznie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...