Bibeloteka

nie tylko o zbędnych ozdobach, ale o wszystkim, co mnie interesuje, cieszy i nie pozwala bezczynnie usiedzieć w miejscu.

niedziela, 13 listopada 2016

Leonard Cohen- Otrzymałem godność poety...


"Zapaliłem zielony ogarek,  by zazdrość ukłuła cię też
Lecz zleciały się zewsząd komary na wieść, że już można mnie zjeść
Zebrałem więc pył z szarych nocy i dni i wsypałem w twój but pełną garść
Postąpiłem jak zbój dewastując twój strój, którym przecież podbiłaś ten świat..."

To są słowa  jednego z pierwszych utworów Leonarda Cohena poznanych prawie 4 dekady temu. W akademiku moje koleżanki Ewa, Ela i Wanda grały na gitarach, a cała reszta śpiewała totalnie irracjonalny tekst. Naprawdę poznaliśmy  Cohena dzięki płycie   Macieja  Zembatego, który  tłumaczył jego utwory, a z czasem również je wykonywał. Znaliśmy zatem polskie wersje, nie znając oryginału. Te najstarsze piosenki są najbliższe mojemu sercu.
Po kilku latach zjawił się z przebojami  Dance Me  to the End and Love, a potem  In my Secret Live , którymi podbijał serca ludzi, część znała Go tylko z tych piosenek.  Kiedy powstał film Shrek z Jego  słynną balladą Hallelujah,   ludzie pokochali ją do tego stopnia, że w jakiś sposób stała się hymnem, śpiewanym nawet przez księży podczas Mszy dla Młodej Pary.  Dla mnie Leonard Cohen na zawsze pozostanie autorem i wykonawcą piosenek, które odkrywały świat dziwny i niepojęty, ale bardzo nastrojowy i depresyjny, chociaż, jak sam mawiał, linie melodyczne do skomplikowanych nie należały. Śpiewał w charakterystyczny sposób, niesamowicie niskim głosem, czasami była to tylko recytacja. Ostatniej płyty jeszcze nie poznałam, znam tylko You want it darker



Zdążyłam być na Jego koncercie na Torwarze, to były dwie i pół godziny uczty dla uszu, spełnienie marzenia z młodości, nie zawiodłam się, szarmancki Pan w kapeluszu zniewolił całą publiczność.
Kiedy usłyszałam, że Nagrodę Nobla otrzymał Bob Dylan, zastanowiło mnie, dlaczego nie Cohen?
 Polecam Wam (jeśli  lubicie  Jego twórczość) piękny film   Leonard Cohen Im your man  z 2005 roku, czyli zapis koncertu, w którym znani wykonawcy interpretują Jego piosenki, m.in.  cudowne głosy z chórku: Julie Christensen i Perla Batalla, Rufus Wainwright, Antony i zespół U2 i inni.

Na koniec piękna piosenka, bardzo stara, ale śpiewana młodym głosem poety. Może takiego Go  nie znacie.
Maleńka, nie wolno się żegnać w ten sposób
Kochałem cię dziś rano
Ust naszych ciepła słodycz
Jak senna złota burza
Nade mną twoje włosy
Przed nami na tym świecie
Już inni się kochali
I w mieście albo w lesie
Też tak się uśmiechali
A teraz trzeba zacząć
Rozłączać się po trochu
Twe oczy posmutniały
Maleńka nie wolno się żegnać
W ten sposób
Na pewno cię nie zdradzę
Odprowadź mnie do rogu
Ty wiesz że nasze kroki
Zrymują się ze sobą
Twa miłość pójdzie ze mną
A moja tu zostanie
I tak się będą zmieniać
Jak brzeg i morskie fale
Czy miłość to kajdany ?
Nie mówmy lepiej o tym
Twe oczy posmutniały
Maleńka nie wolno się żegnać
W ten sposób

Kochałem cię dziś rano
Ust naszych ciepła słodycz
Jak senna złota burza
Nade mną twoje włosy
Przed nami na tym świecie
Już inni się kochali
I w mieście albo w lesie
Też tak się uśmiechali
Czy miłość to kajdany ?
Nie mówmy lepiej o tym
Twe oczy posmutniały
Maleńka nie wolno się żegnać
W ten sposób

Pożegnałam barda, który był dla mnie bardzo ważny. Musiałam  o tym napisać. :(

8 komentarzy:

  1. Dziękuję za ten wpis. Dla mnie też był bardzo ważny ... też poznałam go z płyty Zębatego.
    Jeszcze raz dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dzięki Zembatemu Polacy poznali i pokochali Cohena, a teraz nie ma już ich obu.:(

      Usuń
  2. Z przyjemnością i nutą smutku przeczytałam twój post. I ja poznałam Cohena dzięki Zębatemu, którego interpretacje były wspaniałe. A samego Cohena słuchałam bywało na okrągło. Dla jego głosu......

    Odszedł, ale pozostawił swe piosenki, swą poezję.....

    OdpowiedzUsuń
  3. Cohen towarzyszył mi w czasach smutnych i trudnych, cieszyłam się z nim i z nim płakałam, na zawsze ma miejsce w moim sercu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cecylio
    Twój post jest pięknym epitafium. Czy wiesz, że i ja zastanawiałam się dlaczego Nagrodę Nobla otrzymał Bob Dylan, a nie Cohen?
    Jest tak wiele jego wspaniałych utworów, że zsumowane wszystkich ścieżek dźwiękowych pozwoliłyby na nieustające słuchanie przez kilka tygodni.
    Leonardzie pozostaniesz na zawsze w moim sercu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi bardzo miło, że podzielasz moje gusty, żal czuje nadal, ale mamy Jego muzykę.:)

      Usuń
  5. Wielka szkoda, że mówimy, piszemy był :(
    Dobrze, że żyje w swoich pięknych piosenkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to czas przeszły, ale mamy cały Jego dorobek do słuchania.:)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Pozdrawiam serdecznie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...